so when it comes, you invite you in. because you need it.
Piątek/dzisiaj - szok psychiczny.
Trzydzieści sześć punktów na czterdzieści.
Ale jak zwykle matce nie pasuje...
*prycha gniewnie*
Mów powoli - jestem naturalną blondynką .
Ano jestem.
I zabroni mi ktoś?
Hę?
Czarne okulary na nos i już jestem anonimowa.
A Aniusia chce być anonimowa, prawda?
A ja kocham panią D. i nikt mi nie zabroni darzyć ją takim uczuciem!
O!
*ślini się*
Nastrój:
tagi:
Teraźniejszość:
Niedziela.
Och, nie lubię niedziel i tyle.
Po prostu ot tak.
Przeszłość:
Wczoraj.
Częstochowa.
Śliczna spódniczka w grochy
Nie kupiona, bo za "droga"
*depresja*
Przyszłość:
Środa.
Zakopane.
Odpoczynek.
Nareszcie...
Chwila obecna:
Mój pokój.
Bułka am-am.
Nastrój:
tagi: