Tak, tak.

jestem. To, czy mnie polubisz, czy nie, zależy tylko i wyłącznie od ciebie. Ale, mimo wszystko możesz mi coś napisać. O ile to nie będzie kolejna reklama viagry.


Moje kochane.

lllllllll
Było.

2005
czerwiec (3)
lipiec (7)
sierpien (4)
wrzesień (2)
październik (3)
listopad (1)
grudzień (3)

2006
styczeń (1)
luty (1)
marzec (1)
maj (1)
lipiec (3)
sierpien (4)
wrzesień (3)
październik (4)
listopad (5)
grudzień (2)

2007
styczeń (3)
luty (2)
marzec (2)
kwiecień (2)
maj (2)
czerwiec (3)
lipiec (2)
sierpien (2)
wrzesień (2)
październik (1)
listopad (1)
grudzień (1)

2008
styczeń (2)
luty (1)
kwiecień (1)

2009
październik (1)

{Arcy}Dzieło.

Mija wykonała i w przypadku kradzieży najprawdopodobniej zadźgałaby tępym nożem. Brushe z DA i pani Piper gościnnie.

so when it comes, you invite you in. because you need it.

Ano.

czwartek, 23.sierpnia.2007, 22:30
Tak.
Niestety, powróciła.
*gwizdy i buczenia na sali*
"I znowu zacznie filozofować bez sensu!"
krzyczy jakiś starszy pan.
A nie.
Nie dam wam tej satysfakcji.
Przyszłam jedynie poinformować, że wróciłam.
I już zmykam.
*wiwaty. Owy pan wstaje i wznosi ręce w geście zadowolenia*
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:

Wyjechała...

niedziela, 12.sierpnia.2007, 07:51
Wyjechała.
A raczej wyjeżdża - za parę minut.
Cieszta się i radujta!
*ogólna radość na sali*.
O!
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi: